CO WARTO PRZECZYTAĆ

To miejsce dla miłośników książek – dla wszystkich tych, dla których książka to nie kurzem pokryty papier na regale, to nie tylko obowiązkowa lektura szkolna, podręcznik do tego, czy innego przedmiotu, lecz COŚ, dzięki czemu przekraczamy coraz to nowe drzwi do nieodkrytych i niedostępnych dotąd światów: świata przygód, grozy, fantasy, baśniowości, nieodgadnionych i nigdy do końca niezbadanych meandrów ludzkiej duszy, emocji i możliwości. To miejsce dla tych, którzy doświadczyli już tego, że dla książki można nie przespać nocy, zapomnieć o obiedzie lub kolacji, narazić się na gniew mamy za zaniedbanie innych obowiązków, zatopić w lekturze tak, że aż utonąć. Podzielcie się swoimi doświadczeniami, zachęćcie koleżanki, kolegów do czytania, by może choć raz otworzyli drzwi szafy do świata Narnii – przeżyć, których doświadczamy dzięki książkom. Jeśli i tu uznacie, że nie ma odpowiedniej propozycji dla Was, kliknijcie ten link http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/ , otwórzcie zakładkę Książki polecane/Złota lista – tam i Wy i Wasi Rodzice i Wasze młodsze, a nawet starsze Rodzeństwo COŚ znajdziecie! Na pewno!

Renata Galos

 

Nerve- czyli taka tam wojna na "lajki"

"Dowiedzieliśmy się czegoś bardzo ciekawego o sławie. Najbardziej pragną jej ci, których nikt nie chce oglądać."

Cóż ciężko dziś o coś nowego w literaturze. Ostatnio każda książka pisana jest na jedno kopyto. Nie dziwmy się, w końcu to autorom przynosi zyski. Dzisiaj chciałam wam opisać jedną z takich "Kopytowych" książek, a mianowicie Nerve. Książka opowiada o tym, jak można nas zmanipulować- kolejny raz to samo nie mniej jednak może właśnie dobrze, że ten temat jest tak wielokrotnie poruszany. Może zdarzyć się tak, że właśnie i tym razem dostrzeżemy wielkość problemu, jakim mogą się okazać portale społecznościowe i ta druga- paskudna strona internetu. Internet miesza ludziom w głowach, bo sami ludzie na to pozwalają.

Czytaj dalej

WARTO PRZECZYTAĆ - WERONIKA POLECA

Riggs Ransom Osobliwy dom Pani Peregrine

 

” Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości”

Jako że osobiście bardzo lubię gatunek literacki, jakim jest fantastyka, tak więc postanowiłam nie pozostawać w tyle i podążyć za obecnymi trendami. Gdy usłyszałam, iż do kin wchodzi ekranizacja, którą reżyseruje Tim Burton (mój ulubieniec), momentalnie wzięłam do ręki książkę. Historia już od samego początku bardzo mnie zaintrygowała.

Czytaj dalej

PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE - WERONIKA POLECA

 

O dwóch takich, co postanowili spisać baśnie”

 

Baśnie są bardziej niż prawdziwe, nie dlatego, iż mówią nam, że istnieją smoki, ale, że uświadamiają, iż smoki można pokonać.

Któż z nas w dzieciństwie nie uwielbiał bajki o śpiącej królewnie czy też Kopciuszku. Niestety dorastamy, a z baśni już wyrastamy. Ale to właśnie dzięki nim dzieciństwo było tak barwne. Wiedziało się, że nie wolno rozmawiać obcymi, bo można skończyć tak jak Czerwony Kapturek, że trzeba słuchać rodziców, bo skończyć można jak śpiąca królewna. Dziewczynki chciały zostać księżniczkami, a chłopcy książętami, którzy uratują je z wysokiej wieży. Wiemy niestety, że życie nie jest kolorowe, a nie wszystkie bajki kończą się happy endem. Więc cóż jest takiego niezwykłego w książce, którą chce wam tu opisać?

Czytaj dalej

KIEDY MYŚLĘ GRUDZIEŃ...

W pierwszym numerze gazetki szkolnej, którą wraz z mikołajowym peletonem proponowały Wam redakcyjne elfy:) mogliście przeczytać piękne opowiadanie – mini felieton o powyższym tytule. Chociaż wydrukowaliśmy 55 egzemplarzy, nie wszystkie trafiły jednak do CZYTELNIKÓW. Spora ich część wpadła w ręce kolekcjonera szczęśliwych kuponów dołączonych do każdej gazetki (ciekawa też jestem, czy wraz z zakupioną ilością egzemplarzy otrzymał taką samą ilość ciasteczkowych paczuszek i adwentowych myśli? Jest nadzieja, że chociaż jedną przemyślał...), co w znacznym stopniu ograniczyło możliwość poczytania. A w takim przede wszystkim celu pragniemy tę gazetkę wydawać. Nie dla handlu nieprzygotowaniami!

Tym więc, którzy nie czytali, a być może chcieli, pragnę zwrócić uwagę na „Temat miesiąca” z gazetki i zachęcić do lektury. Nie pomińcie też „Listów do św. Mikołaja”. Zachęcam; a na łowcę kuponów teraz zapoluję ja...

                                                                                  Opiekun GimNiusa

Czytaj dalej

instaling logo male

189 baner