Lekcja historii z II wojny światowej

– Obozy Auschwitz-Birkenau

W dniu 31 maja wraz z klasą pojechaliśmy na wycieczkę do Oświęcimia. Zebraliśmy się o 6.40 pod szkołą i wyruszyliśmy w drogę. Około godziny 7.40 dojechaliśmy na miejsce, w którym znajdował się niemiecki obóz koncentracyjny i obozy zagłady, a obecnie mieści się Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau. Wejście do obozu otwiera brama z napisem „Arbeit Macht Frei”, czyli „Praca czyni Wolnym”. Ludzie, którzy przekraczali tę bramę, byli skazani na śmierć, bowiem z obozu nie było drogi ucieczki.
W Auschwitz znajdowało się mnóstwo baraków i bloków, a każdy z nich pełnił inną funkcję. W barakach mogliśmy obejrzeć różnorodne zdjęcia z czasów wojny oraz pozostałości rzeczy osobistych więźniów: buty, okulary, walizki, protezy, ubrania dziecięce… Straszny widok, jeszcze straszniejsza historia z nimi związana. Każdy barak oraz blok miały swoją historię. Po zwiedzeniu kilku bloków dotarliśmy do Ściany Śmierci, która jest niemym świadkiem bestialstwa, morderstw, cierpienia i przelanej krwi więźniów zamordowanych w obozie. W dalszej części zwiedzania dotarliśmy do celi Maksymiliana Marii Kolbego, który, jako ochotnik, oddał swoje życie za życie innego więźnia. Został on zaprowadzony do ciasnej celi, w której był ograniczony tlen oraz światło. Wycieńczonego dwutygodniową głodówką „dobito” dawką fenolu w serce. Był to jeden ze sposobów pozbywania się chorych, wycieńczonych głodem, nadludzko ciężą pracą i chorobami więźniów. Po zwiedzeniu bloków udaliśmy się do miejsca, w którym mieścił się piec krematoryjny. Służył on do palenia ludzkich zwłok – w ten sposób Niemcy pozbywali się „nadmiaru ciał”. Po zwiedzeniu Obozu w Oświęcimiu udaliśmy się do oddalonego o 3 kilometry Obozu Brzezinka. Tu warunki bytowania były znacznie gorsze niż w obozie macierzystym. Teren Brzezinki przedzielony był torami, którymi wjeżdżał pociąg z więźniami. Po prawej stronie znajdowały się baraki drewniane, natomiast po lewej murowane. Lewa strona należała do kobiet oraz dzieci. Razem z klasą zobaczyliśmy barak dziecięcy. Znajdowały się w nim ‘’łóżka”, czyli trzypiętrowe prycze z deskami, na których spali więźniowie. Zdarzały się sytuacje, że deski po prostu nie wytrzymywały ciężaru i pękały. W Brzezińce oglądaliśmy również dwa, już niestety zburzone, piece krematoryjne, w których Niemcy palili setki tysięcy zagazowanych ludzi. Te straszne, niewyobrażalne wręcz cierpienia upamiętnia Międzynarodowy Pomnik Ofiar Obozu – płaskie tablice z przejmującymi słowami przestrogi dla kolejnych pokoleń zapisane w 23 językach świata: „Niechaj na wieki będzie krzykiem rozpaczy i przestrogą dla ludzkości to miejsce, w którym hitlerowcy zamordowali około półtora miliona mężczyzn, kobiet i dzieci, głównie Żydów, z różnych krajów Europy. Auschwitz-Birkenau 1940-1945”.
Na tym zakończyła się ta lekcja powrotu do tragicznej przeszłości. Była to dla mnie, jak do tej pory, jedyna wycieczka z tak tragiczną historią, o której którą usłyszałam i którą mocno przeżyłam.

Zuzanna B. Kl.VIII